Mama sięgnęła po telefon i zadzwoniła po taxi. Byłam już tak podekscytowana, ale bałam się też. Jak oni wszyscy zareagują, przecież ja nie jestem dziewczyną do rozmów... Może te moje wszystkie wyczekiwania pójdą na marne. Spojrzałam na drzwi do wyjścia. Po chwili usłyszałam mamę:
- Taksówka będzie za 3 min. Bierz swoje torby i walizki, i przypomnij sobie ostatni raz czy wszystko wzięłaś.
Spojrzałam na podłogę, a następnie położyłam tam wszystkie rzeczy, które trzymałam. Usiadłakuzynki, którą wkrótce poznam. Nie chciałam dalej bawić się w tą dziecinadę... Postanowiłam dowiedzieć się o Melanie trochę więcej więc zaczęłam jej odpisywać:
Do: 787909346821
Cześć :) Jesteśmy w busie, za jakąś godzinę będziemy na lotnisku. Dzięki za pozdrowienia i nawzajem. Tylko mam do Ciebie jedno pytanko, a raczej prośbę, wyślesz mi swoje zdjęcie, chcę Cię zobaczyć :D
Była to prawda, strasznie chciałam zobaczyć Melanie. Nie mogłam się doczekać, aż mi odpisze. Czekałam pół minuty, jednak dla mnie to trwało całą wietrzność. Mój telefon zawibrował.
Od: 787909346821
Hah, nie jestem zbyt fotogeniczna, ale skoro chcesz...
To ja :]
Byłam wręcz zachwycona tym co zobaczyłam. Była piękna, nie dowierzałam, że to moja kuzynka. Była taka pełna życia. Poczułam to jak tylko ją zobaczyłam. Co raz, to bardziej nie mogłam się doczekać aż zobaczę ją na żywo. Nie mogłam się powstrzymać od odpisania. Przed tym postanowiłam zapisać ja sobie w kontaktach, a nie cały czas oglądać ten numer...
Do: Melanie
*.* Jesteś bardzo ładna... Zazdroszczę Ci :)
Wysłałam i znów zaczęłam rozmyślać kiedy dojedziemy... Już miałam zapytać mamy, kiedy dotarło do mnie, że śpi. Ehh, nie ważne... I tak przecież zaraz będziemy, wsiądziemy w samolot i następne 3 godziny lotu... Ja tyle nie wytrzymam, czekałam ponad 5 lat, żeby wreszcie wsiąść na konia. I nagle pojawiło się "ale"... Czy ciągle mam jakiekolwiek podejście do koni? Ale przecież tak dawno nie jeździłam... Nie wiem czy mi się uda...
Otworzyłam oczy i zobaczyłam, że mama ciągle śpi, a my jedziemy dalej, mimo, że nikogo oprócz nas nie było. Wstałam i podeszłam do kierowcy.
- Przepraszam? Za ile będziemy w Clariet Mind Street? Wie pan na lotnisku?
Męszczyzna zatrzymał bus na przystanku.
- To jakiś żart? Byliśmy tam godzinę temu i wszyscy wyszli...
Przestraszona pobiegłam do mamy
- Mamo! Mamo! Przegapiłyśmy! Mamo!
Moja mam przetarła oczy...
- Jak to...?
I jak rozdział 2? Mam nadzieje, że OK :D
Udało mi się go napisać szybciej niż przez 2 tygodnie, więc to chyba dobrze :D
Specjalnie starałam się go pisać szybko, dla was. Za wasze bardzo miłe komentarze na blogu i na zapytaj.onet.pl
Jeszcze raz dziękuję i uwaga uwaga!
Szykuje się niepodzianka z okazji świąt! :3
Już robie ankietę :3
PS: Koniecznie zobaczcie nowy podpunkt w D.I.I.A.K.D.C.B !!!!!


Bardzo fajny,blog jeżeli bym mogła mogłybyśmy pisać go razem,ale się nie narzucam.Jeżeli nie chcesz to po prostu napisz NIE.Pozdrawiam i czekam na rozdział 3
OdpowiedzUsuńJeny, dziękuję :D Wiesz co, na moim D.I.I.A.K.D.C.B jest mój eamail, napiszesz do mnie tam to pogadamy ok? Koniecznie zagłosuj na ankiecie :D
UsuńOkey ;)
UsuńAle co to D.I.I.A.K.D.C.B o_O(nie jestem obeznana XD)
Już wiem co to XD okey napiszę ;)
OdpowiedzUsuńTo napisz :*
OdpowiedzUsuńnapisałam,ale do dzisiaj nie dostałam odp.
OdpowiedzUsuńSerio? :(
OdpowiedzUsuń